AlergicznieBramki SMSPorady prawne
Sprawdź profil alergicznie.pl na facebooku

MLEKO - za i przeciw.....

MLEKO - za i przeciw.....

Podawać dziecku mleko, czy też nie?

[ad#ad-1]Jeśli dziecko na składniki mleka krowiego jest uczulone lub go nie toleruje, sprawa jest jasna, nie wolno. Jeśli natomiast jest alergikiem, ale dolegliwości chorobowych po spożyciu mleka nie ma, to każda matka z pewnością uznaje, że czyni dla swego dziecka jak najlepiej podając mu mleko. W naszej tradycji kulinarnej, mleko zajmuje ważną pozycje, która znacząco wspierają w naszej świadomości popularne hasła reklamowe- pij mleko będziesz duży! Ileż prawdy w tym stwierdzeniu ! Owszem będziesz duży, ale ....chory. Mleko, nie tylko nie gwarantuje nam zdrowia, ale wręcz mu zagraża! Co jakiś czas, w literaturze medycznej pojawiają się artykuły na ten temat, jednak siła lobbingu przemysłu spożywczego, a zwłaszcza mleczarskiego jest tak silna, że głosy zdrowego rozsądku cichną, a ludzie nadal wierzą , że pijąc mleko , darują sobie samo zdrowie. Trudno się temu przekonaniu dziwić. Przez wieki, było ono podstawą domowych jadłospisów, zwłaszcza w ciężkich czasach wojny i powszechnej biedy, na nim wychowały się całe pokolenia. To prawda. Jednak dociekliwe umysły naukowców prowadzących badania i obserwacje skutków spożywania mleka przez lata , sprawiają, że współczesne poglądy na temat mleka, znacząco się zmieniają. Prowadzone przez lata obserwacje wpływu mleka jako składnika pokarmowego na stan zdrowia pokazują, iż chociaż nasze jadłospisy obfitują w posiłki bogate w ten składnik pokarmowy, a nam z pokolenia na pokolenie wpajano  wiarę w uzdrowicielską moc mleka, jakoś każdemu psują się zęby, kości stają się łamliwe, często się przeziębiamy i co gorsze, im jesteśmy starsi tym częściej cierpimy z powodu wielu chorób. A przecież picie mleka miało nam zagwarantować siłę i zdrowie. Przekonano nasze babcie i nas, że mleko jest najodpowiedniejszym pożywieniem dla człowieka, powinniśmy je pić, a także spożywać pod każdą postacią.

Czy to prawda? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba zadać inne- Czym jest mleko?

Mleko jest produktem gruczołów samicy ssaka, wytwarzanym dla wykarmienia jej potomstwa. Stanowiącym dla niego jedyny składnik żywieniowy w okresie niemowlęctwa, a więc do czasu, dopóki samo nie przystosuje się do spożywania pokarmu do którego jest biologicznie przystosowane. Na Ziemi żyje około 4300 ssaków. Mleko każdej z samic ssaków w składzie jest bardzo podobne, każde zawiera wodę, białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy, sole mineralne i substancje odpornościowe. Różnią się jedynie między sobą ilością poszczególnych składników i ich wzajemnymi proporcjami. Samice wytwarzają więc mleko charakterystyczne w składzie dla swojego gatunku i dla wyżywienia młodych osobników tylko tego gatunku. Żadne zwierzę nie karmi swym mlekiem potomstwa innego ssaka. Tak jest również z ludźmi. Mleko matki, jest najodpowiedniejszym i najbardziej zdrowym pokarmem dla ludzkiego niemowlęcia. Uwzględnia bowiem szybkość wzrostu, specyficzne własności przewodu pokarmowego, naturalne choroby i wiele innych czynników charakterystycznych i niezbędnych dla jej potomstwa. Jego skład chemiczny jest zmienny. Dostosowany jest bowiem do aktualnych możliwości trawiennych niemowlęcia i zmienia się wraz z porą karmienia i kolejnym dniem karmienia. Podobnie jest u krowy. Jej gruczoły produkują mleko dostosowane składem chemicznym do potrzeb jej potomstwa , a więc cielaka. Mleko krowy w zależności od „pory’ karmienia i wieku cielęcia ma skład dostosowany do jego potrzeb w zakresie wzrostu i rozwoju. Tak więc mleko krowy zawiera trzy razy więcej białka i prawie cztery razy więcej wapnia, niż mleko ludzkie. Dlaczego? Ponieważ waga cielęcia w momencie przyjścia na świat jest znacznie większa, niż ludzkiego noworodka. Cielę waży około 40 kilogramów, a w przeciągu dwóch lat osiąga wagę 900 kilogramów ! Ludzkie niemowlę waży 3-4 kilogramy i potrzebuje niemal 18 lat, aby osiągnąć wagę 60-90 kilogramów!  Ponadto do budowy kości cielę potrzebuje  więcej wapnia , niż ludzkie niemowlę. Mleko krowie jest zatem przeznaczone dla dużego zwierzęcia, posiadającego dużą masę kostną, obdarzonego czterema żołądkami. Zatem nasze dzieci też rosną, osiągają imponujące rozmiary stóp jednak, czy są zdrowe? Dla porównania mleko samicy wieloryba charakteryzuje się bardzo dużą zawartością tłuszczu, jest więc ogromnie kaloryczne. Nie dzieje się tak bez powodu. Wielorybie niemowlę musi wytworzyć w krótkim czasie, zaraz po urodzeniu, dużą warstwę tłuszczu dla ochrony przed zimnem. Z kolei mleko królicy ma dużą zawartość białka. W porównaniu z mlekiem ludzkim ogromnie dużą. Mleko matki ludzkiego niemowlęcia zawiera 1, 2 % białka , królicze aż 14 %. I znów pytanie - dlaczego? Ponieważ królicze niemowlę rośnie bardzo szybko, podwaja swoją wagę urodzeniową w ciągu sześciu dni, podczas gdy ludzkie niemowlę potrzebuje na to, aż 180 dni. I jeszcze jedno ciekawe zagadnienie. Mleko krowy zawiera dużą porcję steroidów i hormonów wzrostu, umożliwiających jej potomstwu prawidłowy rozwój. Co dzieje się z tymi hormonami, zawartymi w mleku, które spożywa człowiek? Czy wpływają one na funkcję gruczołów dokrewnych człowieka i jego rozwój? Z badań naukowców wynika, że tak. Wpływ hormonów może być przyczyną wielu poważnych chorób. Mówi się, że zwierzęta instynktownie wyczuwają pożywienie, które jest dla nich zdrowe i potrzebne, które potrafią trawić. Zwierzęta nie karmią swego potomstwa dłużej, niż jest to konieczne, a więc tylko w okresie niemowlęcym, później , po odchowaniu potomstwa, samice tracą pokarm. Dlaczego więc człowiek, po okresie niemowlęcym upiera się, aby karmić swoje dziecko mlekiem nie tylko małowartościowym składnikiem pokarmowym, nie zapewniającym potrzebnej do rozwoju i wzrostu ilości białka, wapnia, tłuszczy i soli mineralnych, ale na dodatek będącym produktem gruczołów innego ssaka? Produktem, do trawienia którego nie jest przystosowany nasz układ trawienny ! Czy można się więc dziwić, że mleko tak często jest składnikiem pokarmowym nie tolerowanym przez nasze dzieci lub powodującym alergię?

"NIEBEZPIECZNE" MLEKO

Ludzie dorośli, jak wynika z badań, którzy przez całe swoje życie spożywali duże ilości mleka, narażeni są na ryzyko wystąpienia następujących chorób: -          zapalenie kości i stawów, złogi wapniowe, wyrośla kostne, -          zwyrodnienie kręgów lędźwiowych, -          włókniaki maciczne i jajnikowe, zapalenie i powiększenie gruczołu krokowego -          zaparcia, wiatry, hemoroidy, zapalenie okrężnicy, -          kamienie nerkowe, -          kamienie żółciowe, zaburzenia funkcjonowania wątroby, -          miażdżyca naczyń, wysokie ciśnienie, zawał, -          zaburzenia tarczycy, -          astma, zapalenia oskrzeli, gruźlica, -          polipy, zapalenia zatok, przeziębienia, -          nieżyt uszu, wczesna głuchota, słaby wzrok, zaćma, -          uporczywe, migrenowe bóle głowy. [ad#ad-10]Jak z powyższych danych wynika, mleko wcale nie jest zdrowe. Jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę fakt, że obecnie spożywamy mleko pasteryzowane, a w akcji „Szklanka mleka dla każdego ucznia” najczęściej podaje się mleko przegotowane (lub raczej przypalone) to okazuje się, że podajemy naszym dzieciom COŚ, co z mlekiem nic wspólnego nie ma, jest napojem bezwartościowym i niezmiernie szkodliwym, zwłaszcza, gdy jest przypalone. Podczas podgrzewania mleka zmianom ulegają następujące składniki mleka: -          bakterie zawarte w mleku są zabite całkowicie lub częściowo, -          enzymy i witaminy są zniszczone (im dłużej podgrzewane jest mleko, tym szybciej), -          kwas węglowy ulega rozkładowi, -          rozpuszczalne sole wapnia stają się pod wpływem temperatury, nierozpuszczalne, -          laktoza, cukier zawarty w mleku, ulega karmelizacji, -          kazeina zmienia swą wrażliwość na działanie kwasu żołądkowego i podpuszczki, -          lecytyna ulega zniszczenia na skutek uwolnienia kwasu fosforowego, -          tłuszcz zmienia się właściwość formowania śmietany.

Nie żałujmy więc, jeśli nasze dzieci mleka pić nie chcą !

Autor: alergicznie.pl