AlergicznieBramki SMSPorady prawne
Sprawdź profil alergicznie.pl na facebooku

Kot, wróg czy przyjaciel?

Kot, wróg czy przyjaciel?

KOT

Alergen główny kota domowego – Fel d 1Alergeny mniejsze to albumina i cystacyna. Kilka dni temu przeczytałam w popularnym czasopiśmie dla kobiet, że „kot i brat, chronią przed alergią”, co podobno potwierdzają bliżej nieokreślone źródła medyczne w Danii. Brat może co najwyżej, chronić przed starszym, agresywnym kolegą, ale nie przed alergią. A kot, z pewnością przed alergią nie chroni ! Cóż, nie wiem, czy zamieszczający takie informacje zdają sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne dla zdrowia i życia niektórych osób mogą być podobne stwierdzenia? Przecież, alergen kota jest jednym z najsilniejszych alergenów w naszym otoczeniu! Faktem natomiast jest to, że zdaniem naukowców amerykańskich, jak również naszych polskich ( publikacje dr n. med. Z Bukowczana), zmienia się obecnie pogląd na znaczenie alergenu kota w powstawaniu alergii. Dotychczas, uważano, że w domu alergika, kota być nie powinno, tym bardziej w domu, w którym na świat miało przyjść dziecko. Teraz badania naukowe wykazują, że w rodzinach, w których są alergicy, uczulenie specyficzne na alergen kota, jest rzadsze tam, gdzie kot był w domu jeszcze przed urodzeniem dziecka, a niemowlę miało styczność z tym alergenem od pierwszych dni swego życia. Natomiast w domach w których nigdy kota nie było, uczulenie na alergen kota nie tylko pojawia się częściej, ale jego objawy są silniejsze.Kot jest źródłem wielu alergenów. Pochodzą one głównie z jego gruczołów łojowych, ale poprzez fakt, że kot liże swoją sierść, znajdują się także na jego futrze i w ślinie. Wydzielina z gruczołów łojowych sprawia, że futerko kota jest nie tylko błyszczące i gładkie w dotyku, ale przede wszystkim odporne na deszcz (nie chłonie wody). Alergen główny kota, to drobniuteńkie cząstki, bardzo lekkie ,dzięki czemu nie tylko z łatwością mogą się przemieszczać, ale także mają zdolność zawieszać się w powietrzu, przez co z łatwością są inhalowane do dróg oddechowych. Ich następną niebezpieczną zdolnością jest „przylepność” do mebli tapicerowanych, dywanów, gobelinów, odzieży. Co ciekawe, cząsteczki te wsiąkają w powierzchnię wyposażenia niemal na trwałe. Jak stwierdzono są obecne w kurzu domowym nawet kilka lat po usunięciu kota z domu ! Alergen kota łatwo łączy się z drobinami kurzu domowego, szczególnie tymi, które znajdują się w materacach i pościeli. [ad#ad-2]Naukowcy zwracają uwagę na ciekawy fakt. Otóż, alergen kota może być obecny w domach i innych pomieszczeniach np., salach szkolnych, żłobkach, a nawet gabinetach alergologów (!), nawet wtedy, gdy kota tam fizycznie nigdy nie było. Drobne cząsteczki alergenu kota osiadają na częściach ubrania i obuwiu, co sprawia, że przynoszony on jest w inne miejsca. Jak potwierdzają badania, stężenie alergenu głównego kota Fel d 1, po wizycie kota lub jego właściciela w pomieszczeniu w którym wcześniej kota nie było, wzrastało o  10 do 30 razy! Fel d 1 gromadzi się w kurzu domowym w stężeniu 3000 mg/g !To oznacza, że nie należy oczekiwać poprawy stanu zdrowia uczulonego na kota, dziecka , zaraz po usunięciu go z mieszkania. Znaczące dla chorego zmniejszenie ilości alergenu kota może nastąpić dopiero po 16 do 20 tygodni od usunięcia z domu zwierzęcia.JAK ODKURZAĆ KOTA?Co zrobić w sytuacji, gdy mamy w domu kota i alergika uczulonego na kota, a chory na dodatek jest silnie związany emocjonalnie ze zwierzątkiem? To jest duży problem. Przede wszystkim dla dorosłych, bo do nich należy przecież wytłumaczenie  dziecku, że nie może posiadać czworonożnego przyjaciela? Jeśli nie pomogą perswazje, prośby, czy groźby to pozostaje skorzystanie z dobrych rad jednego z naszych specjalistów doc. dr hab. med. Henryka Mazurka, który zaleca: „W przypadku obecności w domu kota z którym dziecko jest emocjonalnie związane, poprzez cotygodniowa kąpiel zwierzęcia można zmniejszyć dziesięciokrotnie ilość alergenów, jaką on „rozsiewa”. Wbrew utartym opiniom, kot dobrze znosi kąpiel, pod warunkiem stosowania wody o temperaturze zbliżonej do 37 C oraz łagodnego, ale stanowczego postępowania z nim i starannego osuszenia zwierzęcia po jej zakończeniu. Najlepiej stosować delikatny szampon dla niemowląt, który nie szczypie w oczy. Trzeba pamiętać o starannym osuszeniu kota ciepłym ręcznikiem (można spróbować użyć suszarki do włosów, o ile nie wywołuje lęku u kota). Na zakończenie konieczne jest jeszcze przetarcie kotu pyszczka przy pomocy zwilżonej gąbki lub waty. Koty trzymane w domu tracą sierść przez cały rok, najbardziej jednak jesienią i wiosną. Dlatego ważne jest systematyczne szczotkowanie i wyczesywanie włosów, co usunie martwe włosy i nadmiar łoju. Na zakończenie należy kota ”wypolerować” kawałkiem miękkiej szmatki. Można też próbować odkurzyć kota , choć jest to mniej skuteczny sposób eliminacji alergenów. Warunkiem jest oczywiście posiadanie odkurzacza z filtrem wysokiej klasy (HEPA), pozwalającym zatrzymać najdrobniejsze cząsteczki alergenów. Krokiem wstępnym jest zabawa z kotem szczotką odkurzacza, a gdy się do niej przyzwyczai, można spróbować włączyć odkurzacz na małą moc i stopniowo ją zwiększać. Pomocniczym zabiegiem jest kastracja zwierzęcia przed osiągnięciem dojrzałości, co zmniejsza produkcję gruczołów łojowych oraz zawartość substancji, nadających moczowi zwierzęcia charakterystyczny „koci” zapach.” Te kroki mogą być bardzo pomocne w eliminacji alergenu kota, pytanie tylko, czy tak częste kąpiele kota nie wpłyną źle na jego stan zdrowia? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do lekarza weterynarii, dr Juliusza Kędzierskiego. Stwierdził on, że dla skóry i sierści kota częste mycie nie jest wskazane, zwłaszcza, gdy stosuje się do tego zabiegu środki kosmetyczne w postaci szamponu. Szampon i woda niszczą naturalną barierę ochronną skóry kota, powodując jej nadmierne wysuszenie, łuszczenie i wypadanie sierści. Podobnie „odkurzanie”. Każda ingerencja w naturalne procesy życiowe zwierzęcia nie jest dla niego korzystna.Przy okazji dowiedzieliśmy się , że nie tylko ludzie są uczuleni na zwierzęta. Okazuje się, że również zwierzęta mogą być uczulone na swoich opiekunów ! Dr K. potwierdził również istnienie kotów i psów (częściej psów) uczulonych na pyłki roślin, u których występują napady duszności i świszczącego oddechu wraz z nastaniem pory kwitnienia traw! Leczy się je podobnie jak ludzi. U jednego z jamników krótkowłosych, pacjentów dr K. najskuteczniejszym i najlepiej tolerowanym lekiem na wiosenne duszności jest - Berotec!

Autor: alergicznie.pl