AlergicznieBramki SMSPorady prawne
Sprawdź profil alergicznie.pl na facebooku

DLACZEGO – JA?

DLACZEGO – JA?

Witam serdecznie, Nazywam się Grażyna Maciejewska.

Zdecydowałam się. Po długim namyśle postanowiłam podzielić się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy tego potrzebują. Przez 15 lat redagowałam i wydawałam bardzo popularne wśród rodziców małych alergików czasopismo „Dziecko alergiczne” , a także pismo dla lekarzy pediatrów, pedagogów i psychologów- „Pacjent- dziecko alergiczne”. Czasy się zmieniły, moje życie się zmieniło, zaprzestałam tej działalności, skupiając się na prowadzeniu gabinetu terapii alergologicznej. Minęło kilka lat i z takich samych powodów, jakie zadecydowały o powstaniu wspomnianych czasopism, postanowiłam znów zacząć pisać, bo widzę, że nadal wiedza na temat istoty schorzenia alergicznego jest niska, a zagrożenie zachorowaniem na nie, bardzo wysokie. Nie uwolnię wszystkich matek chorych dzieci od strachu, od choroby, od stresu, ale może uda mi się chociaż trochę je zniwelować, dodać wiary w siebie, pozbawić poczucia winy i dać nadzieję, że będzie dobrze....? Wiem, na pewno, że może być dobrze. Nie jestem lekarzem. Jestem terapeutą – alergologiem, który 35 lat swojego życia podarował (nie - poświęcił, ale podarował) chorym na astmę i schorzenia alergiczne. Sama jestem alergikiem od urodzenia, urodziłam i wychowałam troje obdarzonych cechą nadwrażliwości, czyli alergią , dzieci. I moje specjalistyczne wykształcenie i doświadczenia które zdobyłam jako pacjent i jako matka chorych dzieci, a przede wszystkim niesłabnące wraz z wiekiem zamiłowanie do zdobywania i poszerzania wiedzy, a także szukania odpowiedzi na najtrudniejsze pytania związane z tym schorzeniem, sprawiają, że je dobrze poznałam. Jedni z moich pacjentów są zdania, że fakt, iż nie jestem lekarzem, to źle. Bo, cóż może na temat alergii powiedzieć nie- lekarz? Inni, a jest ich znacznie więcej uważają, że to właśnie bardzo dobrze, bo nie przepisuję leków, nie koncentruję się na farmakologii, a jednak moje rady, pomagają i skutecznie wpływają na stan zdrowia chorego. Jak to możliwe? Po pierwsze, nie traktuję alergii jako choroby. Traktuję ją jak cechę, z którą się rodzimy (coraz więcej ludzi dziedziczy skłonność do alergii po bliskich, najczęściej dziadkach i rodzicach) lub którą nabywamy, żyjąc w zanieczyszczonym środowisku (lub zbyt ekologicznie czystym – tak, tak ! Taka jest prawda), spożywając jedzenie niewłaściwe dla nas. Po drugie nie skupiam swojej uwagi tylko i wyłącznie na „objawach” schorzenia, jak to najczęściej robią lekarze. Ja zawsze szukam przyczyny, szukam odpowiedzi na pytanie- dlaczego tak jest? Praca alergologa, jak słusznie zauważył kiedyś konsultant krajowy ds. alergologii J.Kruszewski, przypomina pracę detektywa. Żmudną, uciążliwą, wymagającą staranności, dokładności, precyzji, świetnie rozwiniętego zmysłu obserwacji i umiejętności myślenia w kategorii „skutek- przyczyna”, a przede wszystkim czasu i wiedzy, wiedzy i jeszcze raz wiedzy. Każdy alergolog wie, że pozytywne efekty leczenia alergii uzyskuje się tylko wówczas, gdy  usunie się z otoczenia chorego wszystko, co jest przyczyną jego choroby. Nie pomogą leki, nawet te najlepsze, gdy chory będzie narażony na działanie szkodliwego alergenu - taka jest prawda. Dlatego tak często, rodzice chorych dzieci, a także dorośli chorzy dziwią się- dlaczego mimo przyjmowania leków stan ich zdrowia się nie poprawia? Może to leki nie skutkują, albo lekarz jest niekompetentny? Nie. Najważniejsze, aby się dowiedzieć, co tak naprawdę nam szkodzi i sprawia, że „cecha- alergia” zamienia się w trudne do leczenia, nieprzewidywalne, a przede wszystkim niebezpieczne „schorzenie- alergię” i to wyeliminować. Jednak,  jak można z otoczenia chorego usunąć pyłki roślin, których wiosną i latem jest bardzo dużo i są wszędzie? Można. Można też podjąć działania maksymalnego ograniczenia kontaktu ze szkodliwym alergenem ( wziewnym – pyłki i pokarmowym- owoce, warzywa) i na tym właśnie polega profilaktyka. Niejednokrotnie trudno jest stwierdzić, co konkretnie nam szkodzi, co powoduje u niemowląt biegunki, kolkę, wymioty, ulewania, skazę białkową, co powoduje, że dzieci są niespokojne, rozdrażnione lub apatyczne? Co sprawia, że podatne są na infekcje (najczęściej bez podwyższonej temperatury), na zapalenia ucha, gardła, nosa, krtani, oskrzeli, płuc, że cierpią na ból głowy i są chronicznie zmęczone? Co sprawia, że mają problemy ze skórą, mają ciągły katar, sapkę, czy duszności? Powodów może być wiele. Pokarm i dodatki do niego (np. konserwanty, barwniki, MSG ) -  powodujący alergię i /lub nietolerancję pokarmową, to jest najczęstsza przyczyna schorzenia w wieku niemowlęcym. Pyłki roślin, roztocza kurzu domowego, pleśń, sierść, mocz i ślina zwierząt, pióra ptaków, dym papierosowy, latex, alergeny karaluchów- to najczęstsze przyczyny alergii wziewnej i / lub astmy u dzieci i dorosłych alergików. Mleko krowie, ryby, owoce, warzywa, mięso, związki chemiczne, kosmetyki, woda, rośliny, metale, guma, formaldehyd, latex , to przyczyny atopowego zapalenia skóry i alergii kontaktowej. Bakterie, wirusy i pasożyty, (tak pasożyty!!) to kolejne szkodliwe substancje – alergeny, wywołujące lub nasilające dolegliwości chorobowe u alergików. Ktoś powie- mamy testy skórne, z krwi, płatkowe, mamy różne inne metody diagnostyki alergii. To prawda, ale podstawą dla każdego alergologa jest wywiad diagnostyczny, a badania laboratoryjne są po, to, aby albo wykluczyć, albo potwierdzić rolę danego alergenu w powstawaniu schorzenia. W wielu przypadkach testy są negatywne, a jednak choroba istnieje, objawy się ujawniają, chory cierpi. Co wówczas? Na te wszystkie pytania i wątpliwości postaram się odpowiedzieć w systematycznych artykułach jakie będą się ukazywały na portalu www.alergicznie.plProfesor B. Romański, nestor polskiej alergologii podzielił alergików i dorosłych i dzieci na: alergików szczęśliwych i nieszczęśliwych.Alergik „szczęśliwy”, to taki, który przede wszystkim wie, na co jest uczulony. Najczęściej tego typu alergik uczulony jest na jeden , dwa alergeny.Alergik „nieszczęśliwy” to człowiek, który uczulony jest na tak wiele alergenów, że trudno je zidentyfikować, a tym samym usunąć z otoczenia. [caption id="attachment_108" align="alignleft" width="300" caption="alergolog - Grażyna Maciejewska"]alergolog - Grażyna Maciejewska[/caption] Zapraszam do lektury, dyskusji i współpracy. G.M.

Autor: alergicznie.pl